Litera M

Strony: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 |

"Na płacz jednej panny" - Morsztyn Jan Andrzej

Płaczesz, Filido, i śliczne jagody Potoki-ć słonej przebiegają wody, Jak więc odwilżą rosa kwiat różany l ogród zdobią niemętne fontany. Dobrze tak na cię, że wżdy z raz uczujesz, Jako niesłusz...

"Do panny" - Morsztyn Jan Andrzej

Tysiąckroć, moja bohatyrko cudna. Chcę z tobą stałe zawierać przymierze I spisać nasze mowę na papierze. I ty do tego nie dasz się być trudna. Ale ja idę wprost, a tyś obłudna, Bo choć Ja ...

"Cuda miłości" - Morsztyn Jan Andrzej

Karmię frasunkiem miłość i myśleniem, Myśl zaś pamięcią i pożądliwością, Żądzę nadzieją karmię i gładkością. Nadzieję bajką i próżnym błądzeniem. Napawam serce pychą z omamieniem. Pychę zm...

"Do jednej" - Morsztyn Jan Andrzej

Nie dziwna to u mnie, pani, Że cię każdy, kto zna, ga - lante wspomina; Doglądasz bydła, przędziwa, Przy tym wolisz szklankę pi - gwów usmażyć. Przyznać ci, jak aptekarce, Że umiesz wysuszać ga...

"O swej pannie" - Morsztyn Jan Andrzej

Obróć łaskawe, panno, ku mnie oczy. Że przy ich świetle lutnią mą nastroję, Te oczy. z których ten wiersz, że się toczy, Bierze swój pochop i rozrywkę swoje: Bez których rady na śliskiej uboczy ...

"Do oczu swoich" - Morsztyn Jan Andrzej

Żart to i fraszka przeciw Bogumile, Coście widziały, oczy, do tej chwile, Choć wam gładkości włoskie nie nowina, I które nosi francuska kraina, Co ich angielska wystawia korona, Malta wojenna i...

"Do zorze" - Morsztyn Jan Andrzej

Noc, człowiekowi na pokój stworzona, Już swoje wronę pędzi na świat klacze, Ale to pomoc darmo pożyczona, Gdzie umysł smętny i serce żebracze. Mnie dzień, mnie i noc trapi ubrudzona; Tak mn...

"Do galerników" - Morsztyn Jan Andrzej

Strapieni ludzie, źle się z wami dzieje, Lecz miłość ze mną okrutniej poczyna: Was człowiek, a mnie silny bóg zacina, Wy macie wyniść, jam bez tej nadzieje. Was spólne słońce, mnie własny j...

"Serenada" - Morsztyn Jan Andrzej

Już słońce padło, już horyzont ciemny, Już płucze Feba ocean podziemny, Już ptak spoczywa, szum ustał i głuchem Las się dębowy odzywa posłuchem, Już wszytkich skrzydły okrył sen słodkiemi I cic...

"Do czytelnika" - Morsztyn Jan Andrzej

Lutniąś wziął w rękę, która-ć w różne tony Zagra, jako jej każą różne strony. Najdziesz tu chorał zwyczajny i czasem Niżej od inszych odezwie-ć się basem. I ekstrawagant wmiesza się, więc i to ...

"Do swoich książek" - Morsztyn Jan Andrzej

Dokąd się, moja lutni, napierasz skwapliwie? Chcesz na świat i drukarskiej chciałabyś oliwie Podać w nielutościwe swoje plotki prasy, Wzgardziwszy słodkie mego kabinetu wczasy? Ach, nie wiesz, c...

"Zapał" - Morsztyn Jan Andrzej

Kupido kiedyś ukochanej żony Odbiegł, kropelką oleju sparzony, Gdy mu się w nocy z lampą przypatrzała, Tak ta dziecina ognia nie strzymała. Jeżeli uciekł ten bożek miłości Przed sparzeliną, cze...

"Rzeki" - Morsztyn Jan Andrzej

Kanikuło, promieńmi swymi uprzykrzona, Przed którymi tak mdleje głowa upalona, Jako kiedy Klimeny nierozsądne plemię Zwierzonym ogniem palił wszytkorodną ziemię, Pofolguj albo - jeśli z głodnym ...

"Redivivatus" - Morsztyn Jan Andrzej

Jeśli to prawda, co kiedyś uczony Mniemał i twierdził filozof z Krotony, Że dusze ludzkie, doszedszy swojego Kresu i ciała pozbywszy pierwszego, W inszy się łupież na nową słobodę Przenoszą, w ...

"Jabłka" - Morsztyn Jan Andrzej

Drażnięta, których strzeże płócienna obrona I słaba oczom naszym zazdrości zasłona, Któreście w ręku cudzych nigdy nie postały, Których i własne ręce rzadko piastowały, Trudno zgadnąć, jakoście ...

"Do kanikuły" - Morsztyn Jan Andrzej

Potężny piesku, co władasz gorącem I ogień lejesz gardłem swym pieniącem, Którego ogniem krynice słabieją A śniegi wieczne z gór się rzeką leją, Spraw to mocą twą, aby twe pożogi, Które miłości...