"Modlitwa"
Dłonie splatam w modlitwie
Wznoszę oczy ku niebu
I cicho, tak cicho płaczę
Zamazany świat mknie mi przed oczami
Boże wezwałeś Go do siebie...
Zaciskam mocniej dłonie
I wzrok opuszczam na ludzi
I cicho znów cicho płaczę....
Zamazani ludzie mkną przede mną
Nikt się nie zatrzyma
Nikt nie spyta, czemu płaczę...
Wszyscy przecież wiedzą...
Pogrążam się w tej modlitwie
Tak cichej
Tak bolesnej
Że ciszej się nie da
Boże ty też tak cichy jesteś
Nie mówisz nic
I też wzrok spuszczasz
Na ten świat
Na tych zamazanych ludzi
Najwspanialszego już nam zabrałeś...
Moje milczenie moją modlitwą
A cisza ukojeniem
I łza jedna za drugą płynie
Tak bliski jest wciąż
a teraz tak daleki..
Ty mnie Boże rozumiesz
Wiesz, czemu ten ból w sobie tłumie...