"Życie to Rotary Club"
Powłoka dnia dzisiejszego jest obrazem wnętrza Powłoka wnętrza to próżność próżność to brak miłości próżnoś jest rodzajem śmierci Myśleć i żyć to ulec skrajnej próżności Lecz siła ożywiająca Człowieka okazuje szacunek Człowiekowi Człowiek jest JEDNOCIĽ w smutnym skłóconym osaczeniu losu Oto człowiek w lesie z dala od ludzi Listowie leży nisko radosna zieleń ogarnia jak chmura i trwa do południa rozpościerając chór ciemności Sen zstępuje z szachownicy nieba dyrygując oratorium które odsłania w miłości człowieka kłębowisko żmij Człowiek jest JEDNOCIĽ w smutnym skłóconym osaczeniu losu Szedłem z pewnym człowiekiem Skradał się ulicą jak pantera Nie zwracał uwagi na piekarnie Miał miły dom Lecz nie zaprosił mnie do środka Ukryłem się w jego piwnicy wśród książek pogryzionych przez szczury i przy piecu czytałem o istotach szukających prawdy Człowiek jest JEDNOCIĽ w smutnym skłóconym osaczeniu losu I słyszałem jak człowiek rzekł do człowieka : bądź ludzki. Moją wyobraźnię zadziwił ten potwór we mnie coś nieludzkiego w człowieku co rozłupuje głowy i planuje zagładę a każdy jest w sobie zamknięty i twardy jak szafir