"Otchłań"



gdybym tylko mogła latać....
.... lekkie podmuchy wiatru smagają me skrzydła...latać....
....w otchłani mrocznej przeszłości, ZAPOMNIEĆ żeby pamiętać
na zawsze...Delikatnym smyczkiem słońca po rozrzażonych
węglach zielonej gęstwiny.... plątać się gdzieś między
zszarzałymi pniami duszy i nic nie wiedzieć... wpaść w otchłań
wrzącego wulkanu życia, i tonąć w monotoni...bezsensownym bełkocie...nie zdając sobie sprawy gdzie się jest...Aż w końcu
spłynąć wąskim strumyczkiem marzeń do ...nieba?



Autor - Mieszczak Joanna



<< powrót