"Próżni ludzie"
III Oto kraina martwa Kraina kaktusów Gdzie przed wzniesionymi Posągami z kamienia Dłoń umarłego wzywa łaski głazu Pod migotaniem spadającej gwiazdy I czy jest tak właśnie W innym królestwie śmierci Budzimy się samotni W chwili kiedy ciało Przenika czułość I wargi co chcą pocałunków Do strzaskanego modlą się kamienia