"Odpowiedź dla Manon"



Jestem prastary nasyp i śpiewam przy sztormie Ktoś wiecznie ocalany bączek Najwyższego Jestem podwójna szóstka dwie stawki na zero Żandarm estetyki apostoł poliglota Zmieniłem się w oszusta co drży przed kałużą Przy odmianie księżyca wynoszony z dworca Ja płód bez spirytusu ja żabka z murawy Trzy tysiące lat szedłem przez pustynię pieprzu A za mną wilkołaki i psy policyjne I żywiłem się tylko swoim własnym trupem W nadziei że ideał znajdę opiekuńczy Ja jestem chromatyczny ton fes i ton cis Serce karczocha twarde endywia i laluś Oszalały z miłości bez pleców i władcy - Ten którego zjadacie podgryzie wam krzesło Wy co się nie boicie zbrudzić swojej sukni Zgubić pierścionka popsuć malowania twarzy Czarownice z sabatu wracające nocą Zerwijcie mnie na stawie: jestem nenufarem



Autor - Jacob Max



<< powrót