"Wiersz"
wiatło... przejrzystość... poranna sałatka z avocado po wszystkich okropnościach, które robię jakież to niezwykłe zaznać wybaczenia i miłości, nie nawet wybaczenia bo co się stało to się stało i wybaczenie to nie miłość a miłość jest miłością nic nigdy sie nie może popsuć mimo ze to i owo może być irytujące nudne i zbyteczne (w wyobraźni) ale naprawdę nie dla miłości chociaż już o przecznicę dalej czujesz oddalenie sama obecność zmienia wszystko jak kropla chemii upuszczona na papier i wszystkie myśli giną w dziwnie spokojnym podnieceniu niczego nie jestem pewien oprócz tego, i oddech to wzmaga (tłum. Piotr Sommer)