"Tradycje miłości"



O pocałunek lewej piersi muszę się prawować, jakby to było jabłko w przetrwałym ogrodzie. A wróciliśmy do miejsc naszej miłości, starych ulic, gdzie z liści spadał deszcz brunatny, w bezksiężycowe miasto. Stają mi w oczach sceny tradycji pasterskiej: Dafnis i Chloe koziołkujący pod drzewem, Adam i Amaryllis, a może imiona są inne, Werter przeszyty piorunem, kornwalijskie historie. Towarzyszy nam wszędzie echo, w tych starych murach, i z echem naszych kroków ta odleglejsza pamięć tworzy harmonię. Dlatego ten spór? Jakże jest słodkie to, co zakazane. A to co zakazane po raz drugi, słodsze.



Autor - Czaykowski Bogdan



<< powrót