"Marzenie miłosne"
Zabawy których nie znacie Bo mimo wszystko czasem na moment nagle jakby brak mi powodów do mojej nieustającej radości Wtedy w smutku jak w zaćmieniu pozwalam przychodzić jaśniejącej Gdy już nie mogę inaczej wyjść z nagłych przygasań pozwalam ci przychodzić Inka I wstaje słońce Jego gorące fale stulasz w złote objęcia rąk w całujące usta powoli uśmiechasz się nagle uśmiechasz się. W i d z ę c z e r w o n e z ę b y jakieś miękkie zęby poruszające się w oddechach widzę To jest nawet dość ładne ale walę pięścią w twarz w zęby kopię i krztuszę się w tych kopnięciach pluję krwią i szczerzę wyłamywane oddechami zęby śmieję się I pozwalam ci przychodzić Inka