"Śledz± Nas... Okradaj± Z Ścieżek I Ustroni..."



Śledz± nas... Okradaj± z ¶cieżek i ustroni,
Z trudem przez nas wykrytych. gniew nasz w słońcu pała!
Spieszno nam do łez szczę¶cia, do tchów woni,
Chcemy pieszczot próbować, poznawać swe ciała.

Więc na przekór przeszkodom Ľrenic± bezradn±
Chłoniemy się nawzajem, niby dwa bezdroża,
A, gdy powiek znużonych kotary opadn±,
Czujemy, że¶my wyszli z u¶cisków łoża.

Nikt tak nigdy nie patrzał, nie bywała tak blady,
I nikt do dna rozkoszy ciałem tak nie dotarł,
I nie nurzał swych pieszczot bezdomnej gromady
W takim łożu, pod straż± takich czujnych kotar!
-- 
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl



Autor - Le¶mian Bolesław



<< powrót