"Pożarze Pierśny, Płomieniu Ustny..."



Pożarze pierśny, płomieniu ustny,
Bezsenne noce, senne poranki!
Bądź pochwalony i bądź rozpustny,
Uśmiechu wiernej mojej kochanki!

Choć, zasypiając, nie wie, że pieszczę,
Lecz drga opodal swymi ramiony...
Raduj mnie jeszcze i męcz mnie jeszcze,
Œnie, jej biodrami w łożu wyśniony!
-- 
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl



Autor - Leśmian Bolesław



<< powrót