"Zawilec"



Szafirowe jezioro
ze stadem wędrownych obłoków
i ta góra
Tak się zdarzyło
było i znikło między drzewami
jak żagiel
jak twarze nasze

Biała suknia biegnąca
jak dziecko za motylem
to Ty byłaś
to ja byłem
z butami w ręku
w powietrzu
-- 
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl



Autor - Harasymowicz Jerzy



<< powrót