"Chorału Bacha słyszę dźwięki..."
Chorału Bacha słyszę dźwięki, Na niebo ciągną szare mgły, I wszystko mi już leci z ręki: Miłość i rozkosz, prawda, sny. I w którąkolwiek pójdę stronę, Wszędzie jesienny chrzęści chrust. A jeszcze nic nie załatwione I nie odjęte nic od ust. Patrz! Dzikiej róży krzak serdeczny W wichurze zeschły traci liść. Ach! I Sąd jeszzce Ostateczny, Na który trzeba będzie iść.
-- Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl