"Sonet"



Czasami w¶ród kochanków tak płynie rozmowa Jako z brzękiem ¶ród kwiatów lataj±ce pszczoły: Tak miodem woniej±cy, tak dĽwięcznie wesoły Jest duch, którym ¶piewaj± bezwiednie ich usta. Starczy im półu¶miechu, wyrazu połowa, By się poj±ć zupełnie lub choćby na poły, Co dla nich jednoznaczne, gdyż - jako niaoły Wieczne w modłach, tak wieczna marzeń ich osnowa. Jedno niemal drugiego uprzedza wyrazy, Powtarza je, dopełnia, krzyżuje, przeplata, Lub wlewa w nie melodie - kolory - ekstazy. I tak płynie kochanków rozmowa skrzydlata, Jak gdyby za nich ¶piewał jaki¶ duch zza ¶wiata, Dwa serca w jeden kryształ zlewaj±c bez skazy.



Autor - Lange Antoni



<< powrót