"Nieśmiałość"
Na dźwięk zimnego głosu oczy przestraszone świerszcze chowają się w szparach podłogi albo w pudełeczkach powiek Dłonie latają w powietrzu jak płochliwe jemiołuszki Wśród obcych spojrzeń słowa nieporadne gołe szczeniaki I żadne antybiotyki tylko ciepły klimat głosu miękkiego jak żółty puch małych kurcząt
-- Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl