"Gniazdo"
Co noc zasypiała w bezpiecznym gnieździe jego ramion broniacym dostepu drapieżnym ptakom samotności Odnajdywał ją wśród czarnych gałęzi snu żeby powiedzieć że jest dla niej W noc najciemniejszą odeszla z bezpiecznego gniazda jego ramion i zabłąkała się w mroku Teraz wśród nocnych drzew śpiącym kawkom gniazd ciepłych zazdrości
-- Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl