"Most zagubienia"



Bała się
zwiędłego liścia 
ciszy
bezwładnego skrzydła 
nudy
martwej muszli 
pustki

Lękała się
łoskotu obcych 
kroków
twardych kamieni 
oczu
jedwabnej skóry 
bezmyślności

Drżała
przed ołowianym dzwonem
samotnych godzin
przed szarym mostem
zagubienia
przed czarną studnią
bezradności

Czekała 
na uśmiech
po którym mogłaby przejść
na drugi brzeg
gdzie jest ciepło
i kwitnie tatarak
-- 
Publikacja pobrana z serwisu www.poema.art.pl



Autor - Hillar Małgorzata



<< powrót