"Do Laury"



Księżyc zza ciemnej wyszedł dąbrowy I droga moja daleka. Przez popielatych ruin parowy Jadę, bo Laura mnie czeka. Co powiem, Lauro, gdy moja głowa Ku twoim ustom się schyli Niech twoja pamięć dobrze zachowa: Odtąd będziemy tak żyli. Komu dziejowe smutne rozstaje Gdzie upiór zaprasza w gości, Nam drogocenna cnota zostaje Co dzień zdobytej wolności. Tysiąc w okowach własnych poleżę I serca swoje zatruje. Ale ty wierzaj, że ja zwyciężę, Więc próbuj, jak ja próbuję. W darze wez ptaki i zobacz gwiazdy, Miej uśmiech na powitanie. Tylko pomiętaj: powie dzień każdy Kto z nas być wolnym przestanie.



Autor - Miłosz Czesław



<< powrót