"Była ciepła, księżycowa noc,"
Była ciepła, księżycowa noc, Niebo gwieździste, Stałaś w blasku, Byłaś najjaśniejszą z gwiazd. Twoja uroda nie pozostawiała nic do życzenia, Miałaś ciemne, miodowe włosy, Skroplone lekkim zimowym deszczem, Lecz to tylko dodawało im blasku. Chciałaś mnie pocałować, Nie wiedziałaś jak, Bo usta Twoje, Miały w sobie czarodziejską moc. Głaskałaś swe cudowne piersi, Zmysłowo i niewinnie to wyglądało, I na tym się skończyło, Gdyż opuścił Cię. Obudziłem się zlany zimnym potem, Podziwiając teraz władzę nocy, To był tylko sen, Tylko sen...