"Ogród w Milanówku, lato"
Moi przyjaciele tu to są wróbelki I przyjazny jest mi żywioł wszelki Wróbel jabłko na barwinku kwiatki Wspólne są tu nasze zagadki Wspólne nasze istnienie w biedzie I do śmierci razem się jedzie Jeden strach i sny nasze jedne O wróbelki przyjaciele moje biedne I barwinek jego białe korzonki Jabłko które spadło z jabłonki Czarny ślimak i rudy rudzik O istnienie jak ono się trudzi I w purpurze orzechy leszczyny Są z tej samej ciemnej przyczyny Wielki strach jest w jabłkach wróbelkach Wielka bieda o jak wielka Jeszcze trochę i byt się odsłoni Powie żeśmy byli tu po nic Wróble ziółka jabłka podziobane Razem z wami przed niebytem stanę