"Kochankowie z Werony"
Oni się jeszcze nie poznali a już są straceni - Jeszcze ręka nie zna tamtej ręki uściśnienia a już wszystko przegrane jest i wypełnione - Bo gdzieś już się rozstają i grób się otwiera a czas ostrzem jedno ciało dzieli od drugiego - Oni się jeszcze nie poznali a przecież każdy nasłuchuje kroków co przyjdą i słów wymówionych którymi tętni przestrzeń zamilkła - I tak za niewidoczną szybą trwając skroń przy skroni skazują się nawzajem -