"* * * (I znów się dzień...)"



I znów się dzień zaczyna gruchaniem synagorlic. Noc opuściła mnie, a z nią --- wszyscy drodzy umarli (którzy zlatuja isę na noc, by ich kto gnał w sto koni, druhowie, co obsiadują łoże druha w agonii). Nim kogut zapiał, przez sen swój słyszę ich galopadę. Jak błogo śnić, że od siebie razem z nimi odjadę.



Autor - Wat Aleksander



<< powrót