"nadzieja"
wiat piękny otacza mnie powoli okropnie
Wszystkie wspaniałości , te szybkie światła , dźwięki
Do machiny zabawy wchodzę zbyt pochopnie
Wszystko wspaniałe na wyciągnięcie mej ręki
Razem z bratem zabawy doświadczam ulotnie
Używkami upojeni . Słyszę ich jęki
Zachwyceni mocą czaru bawią zawrotnie
Każdy uśmiechnięty bez samotności męki
Dlaczego więc czuję się tak bardzo samotnie
Wśród żywych trupów gdzieś odradzam się na nowo
Wierzę w nawrócenie tej ludzkości tak pięknej
Gdyż wierząc uwierzyłem w cud niejednokrotnie
Nadzieja , którą obrazuje jedno słowo:
Miłość - klucz do zbawienia ludzkości poległej