"6 th October 2003"
Wieczór spadł na ramiona ołowiem,
chcę zwyczajnie zastygnąć w bólu,ale nie tylko mięśnie bolą.
Zaczyna się gonitwa złych myśli,pomału wciagają mnie w swoją zabawę
w berka,ale ja się wyrywam,tylko nie mam się czego złapać i gdzie schować!!!...już dobrze.
Już jesteś.Ból pulsuje nadal,ale już słodziej. Gdy jeszcze zostaniesz,
zniknie przed świtem...