"Pętla"
w tym domu panuje milczenie chodzimy pośród wymijających spojrzeń wyrzut drzemie w każdym szurnięciu kapci racjonujemy chwiejne nastroje i słowa szydzimy coraz sprawniej śledzimy każde potknięcie kalkulujemy dowody na niedoskonałość na bezdrożu nieporozumień ponownie zapętlono rzeczywistość a słowa umierają w połowie drogi kalekiego odbioru intencji