"By³a wiosna, by³o lato"



By³a wiosna, by³o lato, i jesieñ, i zima By³ poeta, co sezony cierpliwie zaklina³ Na mieszkanie i na mi³o¶æ, na trochê nadziei Na odrobinê ode klêski, oddalenie nêdzy Na ojczyznê, tê dziedzinê ¶mierci niechybionej Na jawn± ró¿ê u¶miechu piêknej nieznajomej Na prawo wa¿nego g³osu, na wiersz nie bez echa Na Ksiêgê, która by mog³a nie zwaæ siê gazeta Na dzieñ dobry, na noc cich±, na sen, nie na koszmar Na matkê, na ojca, wreszcie i na lito¶æ Boga Ale choæ siê wierszem wolnym trudzi³ albo rymem Sennym szeptem, pe³nym g³osem, rozpaczliwym krzykiem Wiosna przesz³a, lato przesz³o, i jesieñ, i zima I poeta nie zaklina ale ju¿ przeklina



Autor - Wojaczek Rafa³



<< powrót