"Koniec świata"
To mogło być we wtorek albo w piątek Niewykluczone też że w poniedziałek lub w środę A również dobrze w czwartek sobotę czy niedzielę W styczniu lecz także w lipcu zgódźmy się Że to przecież nie jest takie ważne W roku tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym Zdaje się - którymś rano lub o zmierzchu W samo południe albo o północy W pogodę słoneczną może w deszcz może w czas zamieci Na własnym pasku powiesił się Na czymś stosownym czy nie na rurze od bojlera Dwudziestoiluśtamletni skończony alkoholik Rafał Wojaczek syn Edwarda i Elżbiety z domu Sobeckiej