"Lament"



Gdy matka płacze, czyja to jest wina? Klnąc swoje imię wyrodnego syna Pytam i nikt nie może odpowiedzieć. A kiedy płacze syn, czyż winna matka? Że winna temu, iż ją miłość sparła, Tego jej żaden sędzia nie dowiedzie. O, gdyby piorun krwi omalże boskiej, Ten ślepy piorun prawej krwi ojcowskiej Nie sięgnął pewnej nocy Twego łona, Gdybym się w jaju Twoim nie zalęgał Nudnym robaczkiem, nie byłaby nędza Moja i Twoja i jak nieskończona.



Autor - Wojaczek Rafał



<< powrót