"List spod celi"



Jest figurka ulepiona z chleba Razowego jak twoje podbrzusze. I nazwałem ją jak kiedyś Ciebie, By twe imię nie było mi puste. Ulepiłem swoimi palcami, Ostrzem drzazgi zaznaczyłem pępek, Postawiłem ją na parapecie Œwiata, który świeci za kratami. Teraz patrzę na nią, czy już słucha. Widzę w grudzie szpary, leczę śliną. Jest mój język, Twoje suche usta Kiedyś były równie chłonną gliną.



Autor - Wojaczek Rafał



<< powrót