"List spod celi II"



Choćbyśmy sobie przed snem długo je powtarzali Twoje imię jest ścieżką co nigdzie nie prowadzi. I sen wreszcie sie waha czy wybrać znów tę stronę dokąd przez niebo idą tylko gwiazdy bose. I tak we śnie lecz bez snów leżymy do rana jakby nas skopano na niełaskawe dno. A jest nas dziewięciuset i w naszych celach mdłą mgłą szyby zadymi porannej śmierci zapach.



Autor - Wojaczek Rafał



<< powrót