"Piosenka o poecie"



Ponieważ bity jest ciągle jak dziecko, Poeta, sztuki nie znający wcale, Pięść poematu zaciska i bije Bije kobietę, bowiem się podmywa, Wyciska wągry oraz się maluje. Bije swą żonę za to, że kobieta. I za to samo bije swoją matkę. I ojca bije za to, że z nią jest. Władzę opluwa prędkimi stychami. I tłucze szyby rymem i kopniakiem Akcentu główkę embriona w macicy Przetrąca tak, że matka syna nie pozna Po idiotyzmie, z którym się urodzi. Poeta także inne rzeczy robi, Ale już wtedy przestaje nim być 1968



Autor - Wojaczek Rafał



<< powrót