"Piszę wiersz"



Siedzę w kącie w swoim pokoju zamknięty na klucz Od czasu do czasu by sprawdzić czy żyję jeszcze szpilką się nakłuwam a do wnętrza czaszki wprowadzam świderek Ale albo te sposoby są zawodne albo już nie żyję. Siedzę w kałuży krwi to jest moja krew mówię ale wcale nie jestem tego pewny W takim razie krew moich zwierząt psa miłego i innego psa mojego krew mojej fauny spokojnej. Maczam palec w tej cieczy ciemniejącej gęstniejącej i wypisuję na ścianie paradoks: pierwszy lepszy trup jest lepszy od żywego byle martwy Przyglądam się długo dziełu każdemu słowu każdej literze z osobna nagle zauważam że ściana jest czysta biała



Autor - Wojaczek Rafał



<< powrót