"Żeńskie rymy nocy lipcowej"
Gwiazda litości pełna wisi ponad światem Nalewa zimne mleko do spalonych gardeł Młoda matka pod bluzką ciężką pierś schowała Swojemu niemowlęciu gwiazdę ssać pozwala Pijak który przed chwilą niebu się wygrażał Zapomniawszy już o tym też usta rozdziawia Policjant przestał myśleć o regulaminie Czapkę trzymając żeby mu nie spadła pije Spragnieni redaktorzy przy dalekopisach Przegapiają ostatnie wydarzenia w Chinach Już nawet kochankowie się nie upajają Sobą tylko ku gwieździe usta odwracają Chociaż wstydząc się samych siebie piją przecież Ci nawet którzy żyją z pragnienia: poeci 1969